Grzegorz Braun – ponadprzeciętnie inteligentny i elokwentny wolnościowiec, personalista.

Grzegorz Braun jest kandydatem niezależnym. Jako głęboko wierzący katolik, swoje idee polityczne wyprowadza z systemu wartości chrześcijańskich. Jest reżyserem i dokumentalistą, autorem lub współautorem m.in. filmów dokumentalnych o przeszłości Lecha Wałęsy i Wojciecha Jaruzelskiego.

Niektóre gazety i inne media powiązane z pookrągłostołowym układem polityczno-biznesowym piszą o nim: faszysta. Czy słusznie? Definicja faszyzmu według Benito Mussoliniego to: Wszystko w państwie, nic bez państwa, nic przeciwko państwu. Grzegorz Braun postuluje system dokładnie odwrotny: maksimum wolności przy minimum ingerencji ze strony państwa. Państwo powinno odgrywać jak najmniejszą rolę w życiu obywateli zarówno w aspekcie gospodarczym, jak i światopoglądowym. Jego słowami: „państwo nie powinno zaglądać nikomu do portfela, do łóżka ani do kieliszka”. Obala tym samym budowany wokół niego mit zamordysty, homofoba, „katotaliba” itp. Mało tego, jest gorącym zwolennikiem powszechnego dostępu do broni palnej dla każdego obywatela Polski. Jak pokazuje historia, reżimy faszystowskie, komunistyczne zakazywały obywatelom posiadania broni w obawie przed buntem społeczeństwa przeciw władzy politycznej.

Grzegorz Braun uważa, że cywilizacja łacińska jest oparta na dwóch fundamentalnych zasadach, które powinny być bezwzględnie przestrzegane: rozdział władzy świeckiej i religijnej oraz równość obywateli wobec prawa. Każdy człowiek powinien być traktowany przez państwo jednakowo; obojętnie od rasy, wyznania, preferencji seksualnych itp. Granica wolności każdego człowieka jest tam, gdzie wchodzi w kolizję z wolnością innych ludzi – uważa Grzegorz Braun.

Na korzyść Grzegorza Brauna przemawia to, jak bardzo mocno obecny system go zwalcza. Poza nagonką proukładowych mediów Braun jest szykanowany i prześladowany przez podległy organizacyjnie politykom system sądowniczy. Kilka lat temu złożył doniesienie na niewłaściwe zachowanie funkcjonariuszy policji wobec niego, za co wytoczono mu kontrproces o pobicie kilku policjantów. Sprawa ciągnęła się tak długo, że policjanci zeznawali na kolejnych rozprawach, że nie pamiętają szczegółów wydarzenia. W innej sprawie został skazany w sądzie pierwszej instancji za „naruszenie miru domowego” budynku użyteczności publicznej jakim jest siedziba Polskiej Komisji Wyborczej. W procesie ani PKW, ani kancelaria prezydenta, której podlega budynek nie chciały się uznać za pokrzywdzonego.

Obszerny wywiad z Grzegorzem Braunem z Podziemnej TV

Andrzej Duda – prawnik i polityk, kandydat partii Prawo i Sprawiedliwość

Ideowo jest państwowcem: etatystą i socjalistą. Uważa, że państwo powinno głęboko ingerować w kwestie gospodarcze i światopoglądowe. Państwo powinno zajmować się „sprawiedliwą społecznie” redystrybucją dochodów obywateli oraz wyznaczaniem i egzekwowaniem norm społecznych.

Z powodu lewicowego odchyłu gospodarczego można się spodziewać, że jeśli wygra wybory, to jego polityka – pomimo deklaracji – niewiele będzie się różniła od polityki socjaldemokratycznej prowadzonej od 25 lat. Nie odwróci tym samym trendu opuszczania Polski przez obywateli w poszukiwaniu lepszego życia ani tym bardziej nie stworzy warunków do powrotu dla tych, którzy już wyjechali.

Andrzej Duda postuluje zwiększenie kwoty wolnej od podatku, jednak do poziomu, który wciąż byłby bardzo niski w porównaniu do innych krajów. Popiera wprowadzenie obligatoryjnego referendum obywatelskiego, którego politycy nie mogliby zablokować, jeśli wniosek referendalny poprze przynajmniej milion obywateli.

Jako kandydat z ramienia partii Prawo i Sprawiedliwość nie daje wolnościowcom nadziei na poważne, pozytywne zmiany systemowe. PiS był u władzy i nie wykorzystał szansy na głębokie reformy ustrojowe. To prawda, że w trakcie rządów koalicja nie miała większości konstytucyjnej, że być może koalicjanci nie umożliwili zmian. Trzeba zauważyć, że jest to argument obosieczny. Skoro pomimo wielu lat obecności w sejmie nie udało się formacji przeprowadzić poważnych zmian politycznych, to świadczy to o braku skuteczności i efektywności działania.

Andrzej Duda – kandydat Prawa i Sprawiedliwości

Adam Jarubas – polityk i samorządowiec, wiceprezes partii Polskie Stronnictwo Ludowe

Adam Jarubas przed wyborami był postacią całkowicie nieznaną opinii publicznej. Wygląda na to, że jest ofiarą przeświadczenia, że partia obecna w sejmie wizerunkowo nie może sobie pozwolić na niewystawienie kandydata w wyborach prezydenckich.

Prowadzi cichą i spokojną kampanię, sprawia wrażenie sympatycznego. W debacie prezydenckiej zorganizowanej w telewizji publicznej wyglądał jakby przerosło go postawione mu zadanie, ale może to tylko trema.

Dobry wynik wyborczy Adam Jarubasa może wzmocnić pozycję PSL przed wyborami parlamentarnymi. Z wielu sondaży publikowanych w ostatnich miesiącach wynika, że poparcie dla PSL maleje i partia mogłaby nie wejść do sejmu.

Adam Jarubas w studiu Programu 3 Polskiego Radia

Autor: 

Mateusz Pawluk

reklama

Dodaj komentarz

Zasady komentarzy: Wyłączną odpowiedzialność za treść danego komentarza ponosi jego autor. Treść nie może naruszać obowiązującego prawa, regulaminu serwisu oraz netykiety. Naruszenie można zgłosić za pomocą linku "zgłoś".
(If you're a human, don't change the following field)
Your first name.
(If you're a human, don't change the following field)
Your first name.