W USA statystycznie na każdego obywatela przypada jedna sztuka broni. Rosja w ostatnim czasie zliberalizowała prawo do posiadania broni palnej przez obywateli. Brazylia szykuje się do wprowadzenia prawa do posiadania i noszenia broni w celu obrony własnej na wzór Stanów Zjednoczonych. Od początku kryzysu imigracyjnego, z powodu zagrożenia wzrastającą przestępczością, widocznie wzrosła legalna sprzedaż broni w celu samoobrony w Austrii i Szwecji.

Tymczasem Komisja Europejska przedstawiła właśnie projekt nowelizacji przepisów ograniczających – jeszcze bardziej niż dotychczas – dostęp do broni palnej na terenie Unii Europejskiej. Współautorami nowelizacji jest Elżbieta "Tylko-złodziej-lub-idiota-pracuje-za-mniej-niż-6-tysięcy-złotych" Bieńkowska pełniąca funkcję Komisarza ds. Rynku Wewnętrznego i Usług oraz Dimitris Avramopoulos z Grecji – Komisarz ds. Migracji, Spraw wewnętrznych i Obywatelstwa.

Projekt nowelizacji przepisów o broni palnej w UE

Zgodnie z proponowaną nowelizacją przepisów otrzymanie pozwolenia na broń palną od organu administracyjnego będzie wymagało od obywatela wykazania „dobrego powodu”, dlaczego chce posiadać broń. Z praktyki krajów, w których obowiązują podobne przepisy – np. w Polsce – oznacza to zazwyczaj, że podstawowy powód, czyli obrona siebie, swoich bliskich, miru domowego i mienia nie jest wystarczającym powodem.

Zmiany w przepisach zakładają utworzenie ogólnoeuropejskiego rejestru broni palnej i ich posiadaczy. Państwa podległe UE będą się wymieniać informacjami zarówno o przyznanych pozwoleniach, jak i odmowach przyznania pozwolenia konkretnym obywatelom. Rejestr rodzi poważne obawy o bezpieczeństwo i prywatność obywateli. Pamiętajmy, że największe masowe mordy ludności w historii były poprzedzone systemowym rozbrojeniem obywateli – rejestr broni palnej znacząco ułatwia przeprowadzenie takiego procesu. Ponadto taki rejestr precyzyjnie ujawnia ewentualnym agresorom potencjał obronny społeczeństwa i rozmieszczenie broni na terytorium państwa. Kraje wrogie państwom europejskim nie będą potrzebowały szpiegów ani wywiadu – dostaną informacje z pierwszej ręki. Także przestępcy będą wiedzieli na kogo napadać i do których domów się włamywać – bez obawy, że napotkają na skuteczną obronę.

Zgodnie z nowelizacją na terenie państw podległych Unii Europejskiej będzie obowiązywał całkowity zakaz posiadania broni półautomatycznej oraz automatycznej przerobionej na broń półautomatyczną. Do tego nawet broń hukowa i alarmowa będzie licencjonowana. W intencji autorów nowelizacji ma to uniemożliwić przerobienie takiej "broni" w sprawną broń palną.

Projekt nowych przepisów zakłada delegalizację wszystkich zdalnych, prywatnych transakcji kupna/sprzedaży broni. Zgodnie z nowymi przepisami broń palną, jej części oraz amunicję mogłyby przez internet sprzedawać wyłącznie licencjonowane podmioty – ściśle regulowane i kontrolowane przez administrację państw podległych UE.

Europa wybrała inną drogę niż reszta świata

Sekretarz Generalny Interpolu Ronald Noble powiedział po zamachu w centrum handlowym Westgate w Nairobi w Kenii w 2013 roku (67 zabitych, ponad 175 rannych), że najskuteczniejszą i właściwie jedyną słuszną metodą, aby powstrzymać podobne ataki jest powszechne prawo do noszenia przy sobie broni dla obywateli. Potwierdziły to ataki na paryską redakcję magazynu satyrycznego „Charlie Hebdo” w styczniu tego roku (islamiści zabili 11 osób i ranili 11 innych) i ostatnia seria zamachów w Paryżu. Za każdym razem napastnicy strzelali do całkowicie bezbronnych ludzi. Według Nolana jedyną alternatywą jest ekstremalne ograniczenie wolności, swobód obywatelskich, prywatności, czyli de facto ustanowienie systemu totalitarnego: albo wolność i uzbrojeni obywatele, albo bezbronni obywatele w systemie totalnej kontroli. Unia Europejska obiera kurs na ograniczenie prawa obywateli do skutecznej obrony przed przestępcami, czego naturalnym następstwem będzie ograniczenie swobód obywatelskich.

Eurokraci wykorzystują sytuację po zamachach w Paryżu i bazując na wywołanym przez terrorystów strachu wmawiają ludziom, że prawne ograniczenie dostępu do broni zapobiegnie podobnym zamachom w przyszłości. W rzeczywistości ograniczy to wyłącznie możliwość obrony praworządnym obywatelom, bo przestępcom jest całkowicie obojętne, jakie będą przepisy i regulacje w tej materii. Ograniczenia prawne powodują wyłącznie to, że dobrzy ludzie, praworządni obywatele mają gorszą broń niż przestępcy lub są całkowicie wobec nich bezbronni.

W piątek, 13 listopada 1500 osobowy tłum w teatrze Bataclan w Paryżu nie był w stanie się bronić przed kilkoma uzbrojonymi napastnikami. Zginęło 89 bezbronnych uczestników koncertu. W innych częściach Paryża islamscy terroryści zamordowali tego dnia jeszcze 40 osób. Zamachowcy używali broni automatycznej, która według obecnie obowiązujących przepisów – zarówno na poziomie Unii Europejskiej jak i prawa francuskiego – od dawna jest nielegalna.

Autor: 

Mateusz Pawluk

reklama

Dodaj komentarz

Zasady komentarzy: Wyłączną odpowiedzialność za treść danego komentarza ponosi jego autor. Treść nie może naruszać obowiązującego prawa, regulaminu serwisu oraz netykiety. Naruszenie można zgłosić za pomocą linku "zgłoś".
(If you're a human, don't change the following field)
Your first name.
(If you're a human, don't change the following field)
Your first name.