Wojciech Cejrowski oraz Grzegorz Braun opowiedzieli się na konwencji zorganizowanej 5 grudnia 2015 r. przez Ruch Obywatelski Miłośników Broni (ROMB) za przywróceniem Polakom przyrodzonego prawa do obrony swoich praw i wolności przy użyciu dowolnej, skutecznej metody – przede wszystkim przy użyciu broni palnej. Nagrania wideo na końcu wpisu.

Wojciech Cejrowski: Mam prawo do życia, to muszę mieć narzędzia do jego ochrony

Wojciech Cejrowski o prawie do ochrony życia stwierdził:

Skoro mam prawo do życia, to muszę mieć narzędzia do ochrony życia. Skoro to jest moje życie, to ja dobieram sobie narzędzia, które mnie najlepiej pasują.

Kluczową kwestią jest według Wojciecha Cejrowskiego przyrodzone prawo do obrony:

Z doświadczeniem z Arizony [USA], z Ameryki Południowej i tu [w Europie - red.]. To [prawo do posiadania broni palnej - red.] powinno być prawem przyrodzonym. Mam prawo żyć, to idę i kupuję, co chcę. Prawo do posiadania broni powinno się odbierać sądownie w szczególnych przypadkach.

Podróżnik przedstawił swoje wątpliwości odnośnie odbierania prawa do ochrony życia ludziom chorym psychicznie:

Czy osoba chora psychicznie nie ma prawa bronić swojego życia? Czy jest gorszym obywatelem? Skoro siekierę może kupić i się zastawić w momencie, gdy ktoś go atakuje, to dlaczego żółte papiery mają mu uniemożliwić dostęp do broni? Może ktoś ma głęboką depresję – czy to oznacza, że zacznie do innych strzelać? Im głębszą będzie miał w kierunku zabijania, tym bardziej wyrafinowane inne narzędzie sobie znajdzie, a nie pistolet. Zabije nożem, jak będzie chciał. Świra się nie powstrzyma od zabijania przez odebranie mu prawa do posiadania broni.

Grzegorz Braun: Prawo do posiadania broni jak wolność, której może nas pozbawić tylko sąd

ROMB w swoich działaniach postuluje poluzowanie prawa do posiadania broni palnej przez obywateli z zachowaniem obostrzeń odnośnie uznaniowego przyznawania czasowych pozwoleń przez organy administracji państwowej, wymogu przynależności do organizacji lub stowarzyszeń strzeleckich i tym podobnych oraz obowiązkowych okresowych badań m.in. psychicznych. Grzegorz Braun zarzucił organizatorom i członkom konwencji, że ich postulaty są niewystarczające i zbyt ograniczone:

To jest dwójmyślenie – mówić o obronności kraju, a jednocześnie upierać się, że Polacy mają być tym akurat narodem na Ziemi, który jest słabszy, głupszy, niewydarzony i nie można oddać Polakom ich przyrodzonego prawa do posiadania broni. […]

Nie stajecie po stronie wolności przyrodzonej Polakom i wszystkim ludziom, których ten sam Pan Bóg stworzył, ale stajecie po stronie systemu. Chcecie ten system modelować, układać się z nim. Rozumiem, że taka jest mądrość etapu, taka jest konieczność chwili i nie mam takich oczekiwań, żeby wszyscy mówili jednym głosem na ten temat. Ale nie dorabiajcie wolnościowych teorii do pewnych żałosnych kompromisów wymuszonych ohydnymi okolicznościami, które ciążą nad całą tą sprawą.

Braun wspomniał o konieczności przywrócenia kary śmierci za umyślne zabójstwa:

Nie nabiorą spójności żadne projekty wolnościowe, jeśli nie zostanie przywrócona kara główna. Nie może być wolności – tradycyjnej, przyrodzonej Polakom – jeśli nie ma w kodeksie karnym kary głównej. Tak długo, jak rozmyślne odebranie drugiemu człowiekowi życia nie jest karane śmiercią, tak długo będziemy na poziomie reglamentacji i zastanawiania się, kto ma sprawdzać naszą poczytalność.

Grzegorz Braun opowiedział się przeciw reglamentacji i rejestracji posiadania broni:

Ustawie z 1932 r. zawdzięczali socjaliści narodowi niemieccy i socjaliści międzynarodowi sowieccy, że jak weszli do nas w 1939 r. to mieli gotowe listy proskrypcyjne. […]

Trzeba się upominać o to, o co wcześniej upominał się Wojciech Cejrowski stwierdzając, że prawo do posiadania broni to prawo przyrodzone, a nie przywilej. To nie jest coś, co władza – mądry wielki brat – rozdaje i odbiera. Rejestracja broni jest wstępem do reglamentacji. Reglamentacja jest wstępem do delegalizacji.

Według Grzegorza Brauna tylko sąd powinien móc pozbawić obywatela prawa do posiadania broni:

Prawo do posiadania broni powinno być pojmowane przez normalnych Polaków jako prawo przyrodzone – jak wolność, której może nas pozbawić tylko sąd. Tylko wyrok sądu powinien być władny pozbawić Polaka do prawa do zapewniania bezpieczeństwa sobie, własnej rodzinie, bliskim we własnym domostwie.

Wojciech Cejrowski na konwencji ROMB-u

Grzegorz Braun na konwencji ROMB-u

reklama

Komentarze

z calym szacunkie p. grzesiu, czym innym jest weryfikacja pod wzgledem psychicznym obywatela RP a czym innym przypisanie kazdej szt broni palnej do konkretnego obywatela. tzn nie ma morzliwosci w ktorej osoba mogaca zakupic dowolny rodzaj tzw broni skutecznej (tj. palnej) nie byla by do tej broni przypisana.... bo inaczej- stele do pana z kilometra i nikt nie skarze mnie na smierc bo...? kogo?... kto strzelal? no nie wiadomo.... w mysl pana WOLNOSCI trzeba by pozakladac kamery na karzdym rogu ulicy ,,karzdej w polsce,, a co z niewygodnymi ludzmi ktorzy np. pojda sobie na grzyby albo w pole krowy pasc.... no krowy moze wroca a co z ich wlascicielem ktorego krowa zjadla odrobine trawy z sasiedniego pastwiska.... do takiej wolnosci mentalnosci moralnosci i duchowosci o ktorej pan mowi nam polakom jeszcze bardzo bardzo daleko... to o czym pan mowi utracilismy jako narod przynajmniej 200 lat temu ... utracilismy te zasady budowane przez tysiac albo wiecej lat wiec nie morzliwe jest abysmy teraz nagle w ciagu jednego czy trzech pokolen odzyskali rozom i WOLNOSC PRAWDZIWA.

Dodaj komentarz

Zasady komentarzy: Wyłączną odpowiedzialność za treść danego komentarza ponosi jego autor. Treść nie może naruszać obowiązującego prawa, regulaminu serwisu oraz netykiety. Naruszenie można zgłosić za pomocą linku "zgłoś".
(If you're a human, don't change the following field)
Your first name.
(If you're a human, don't change the following field)
Your first name.