70 lat temu, 28 sierpnia 1946 r. komunistyczny reżim wykonał wyrok kary śmierci na sierżancie Feliksie Selmanowiczu ps. Zagończyk – dowódcy plutonu 5. Wileńskiej Brugady Armii Krajwej oraz na Danucie Siedzikównie ps. Inka – 17-letniej sanitariuszce 5. Wileńskiej Brygady AK.

Ich szczątki zostały odnalezione w 2014 roku w ramach prac prowadzonych przez zespół Instytutu Pamięci Narodowej prowadzony przez wiceprezesa IPN Krzysztofa Szwagrzyka.

Uroczystości pogrzebowe odbyły się w Gdańsku w niedzielę, 28 sierpnia 2016 roku.

W uroczystościach wzięły udział tłumy ludzi, którzy od rana gromadzili się w gdańskiej Bazylice Mariackiej, aby pożegnać dwoje Źołnierzy Niezłomnych.

Wśród przedstawicieli administracji państwowej byli m.in prezydent Polski Andrzej Duda, marszałek Sejmu Marek Kuchciński, marszałek Senatu Stanisław Karczewski i prezes rady ministrów Beata Szydło.

Prezydent Andrzej Duda podkreślił, że Żołnierze Niezłomni „Inka” i „Zagończyk” nigdy nie stracili godności, za to konieczne było przywrócenie godności państwu polskiemu:

Nie mam przekonania, żebyśmy poprzez ten pogrzeb przywracali im godność, bo oni jej nigdy nie stracili. My przywracamy godność państwu polskiemu. To państwo polskie po 27 latach odzyskuje wreszcie godność poprzez ten pogrzeb. Również poprzez pogrzeb „Łupaszki” i wszystkich następnych żołnierzy niezłomnych, których uda nam się odnaleźć i godnie pochować

Beata Szydło stwierdziła, że wszyscy Polacy są winni oddać cześć i chwałę Żołnierzom Wyklętym:

My wszyscy jesteśmy winni oddać tym bohaterom cześć i chwałę, ale jesteśmy im winni również pamięć i to, by te ideały, w które oni wierzyli, za które ginęli, na zawsze pozostały ważne dla nas, pozostały w naszych sercach, by budowały nasza wspólnotę. […]

„Inko” i „Zagończyku”, jesteśmy waszymi dłużnikami, bo dzięki wam możemy żyć w wolnej Polsce. […]

Naszym obowiązkiem jest strzec tych ideałów.

28 sierpnia 1946 roku o godzinie 6:15 Feliks Selmanowicz ps. „Zagończyk” został rozstrzelany przez pluton egzekucyjny. Żaden z katów nie podjął się strzału do 17-letniej Danuty Siedzikówny ps. „Inka” w związku z czym egzekucję wykonał dowódca plutonu egzekucyjnego strzelając jej w głowę.

Tuż przed śmiercią „Inka” krzyknęła: „Niech żyje Polska!”

Cześć i chwała bohaterom!

reklama

Dodaj komentarz

Zasady komentarzy: Wyłączną odpowiedzialność za treść danego komentarza ponosi jego autor. Treść nie może naruszać obowiązującego prawa, regulaminu serwisu oraz netykiety. Naruszenie można zgłosić za pomocą linku "zgłoś".
(If you're a human, don't change the following field)
Your first name.
(If you're a human, don't change the following field)
Your first name.